Kontakt | Redakcja | Forum | Konkursy | Społeczność Zarejestruj się | Zaloguj się
Kategoria: projekty
26.12.2010 21:33

Seria Lancer Evolution to już dziś prawdziwy kult i motoryzacyjna tradycja. Mitsubishi Motors Company w 1992 roku dało początek legendzie, która trwa po dziś dzień i na obecną chwilę możemy podziwiać już dziesiąte wcielenie sportowego sedana. Bohater tego artykułu to dziewiąta odsłona Lancera Evo przeznaczona na rynek amerykański, dodatkowo firmowana znaczkiem MR. Zanim jednak przeczytacie o samym aucie chciałbym napisać parę słów o posiadaczu prezentowanej maszyny.

Właścicielem projektu jest sympatyczny mieszkaniec Trójmiasta znany w internetowej pajęczynie jako Tomas, który opowie nam troszkę na temat swojej sportowej pasji i odpowie na parę zadanych przez mnie pytań.

Tomas czy mógłbyś przybliżyć czytelnikom jak zrodziły się Twoje zainteresowania i jak wyglądały pierwsze kroki stawiane w motoryzacyjnym świecie?

Odkąd pamiętam miałem bzika na punkcie dwóch i czterech kółek. Początki były niewinne jak to w dzieciństwie bywa. Cały zbiór plakatów piłkarzy gromadzony latami wymieniłem na jedną rundkę Jawką 50 cm. Było to chyba w piątej lub szóstej klasie podstawówki. Potem całymi dniami po szkole i w weekendy siedziałem u kumpla w garażu i dłubaliśmy przy jego motorze. Brudny wracałem do domu i miałem wiele kłopotów z tego powodu. Nic jednak nie mogło mnie zniechęcić. Miałem wtedy jedno marzenie, własny motor, na którego musiałem długo czekać. W międzyczasie wykorzystywałem to co miałem, a mianowicie stary Wigry, którego dostałem na I komunię był wzorem tuningu. Wysoka kierownica, długie siodło, lakier nakładany w warsztacie samochodowym, ręcznie szyta tapicerka, prawdziwy rarytas. Sprzedałem go pod koniec ogólniaka za więcej niż wtedy kosztował w sklepie nowy rower.

Jako starszy nastolatek mieszkając w Ostródzie jeździłem na motocyklach, gdzie w wtedy znajdował się klub motocrossowy. Bawiliśmy się w przerabianie WSKi na profi sprzęt do crossu. Jeździliśmy czym się dało po torach, gdzie odbywały się zawody. Odkąd sięgam pamięcią miałam pociąg do motoryzacji i smykałkę do prowadzenia różnych pojazdów. Tak mi zostało do dziś i mogę powiedzieć, że mam na tym punkcie prawdziwego bzika. Pamiętam dzień, gdy robiłem prawo jazdy maluchem. To był styczeń, dookoła pełno śniegu, a podczas ćwiczeń na placu manewrowym, gdy zostałem sam w samochodzie na chwilę, chciałem sprawdzić co potrafię. Latałem bokami po parkingu i miałem sporo frajdy. No i za chwilę kłopoty z organizatorem kursu...

Jaki był Twój pierwszy samochód?

Wiedziałem już od dawna, że musi to być coś mocnego. Pierwsze auto kupiłem jakieś 12 lat temu. Byłem wówczas na studiach, miałem rodzinę, pracę i brakowało mi tylko auta. Chciałem mieć BMW, które od zawsze chodziło mi po głowie, jednak nie było mnie na nie stać. Rozglądałem się za czymś co mogłoby je zastąpić, ale dałoby mi sporo frajdy. Biegałem więc co niedziela po giełdzie w Pruszczu Gdańskim, mimo że kasy jeszcze nie miałem. Chciałem być pewien, że kupię coś najciekawszego. Wtedy wpadły mi w oko czerwona HONDA CRX i Peugeot 405 MI16. Po jakimś czasie, gdy miałem kasę pojechałem na zakupy. Właśnie po któreś z tych aut. CRX okazała się za słaba (była to wersja 1.4 90KM). Tego samego dnia testowałem 405, w którym siedział silnik 1.9 16V (około 160 KM). Jazda próbna zrobiła na mnie ogromne wrażenie, chociaż na sprzedającym gościu chyba jeszcze większe. Był lekko przestraszony i zdaje się, że nie miał pojęcia co w tym aucie drzemało. Wtedy pierwszy raz złamałem 200km/h... Oczywiście po zakupie musiałem wypróbować potencjał auta na ulicach, więc postanowiłem się pościgać. Od tego momentu nauczyłem się wielu rzeczy takich jak np. nie kupować bitych aut (Peugeot był po dachu), zawsze wkładać dobre heble (kupiłem klocki Lukasa i spaliłem je na pierwszych światłach), itp. Miałem wiele przejść z pierwszym autem, ale mimo to wspominam go dobrze.

Jakimi autami jeździłeś, bo z tego co wiem to masz bardzo bogate doświadczenia?

W moim życiu przewinęło się parę samochodów, co na pewno daje mi znaczne rozeznanie i poszerza mają motoryzacyjną wiedzę. Jeździłem naprawdę wieloma autami, jednak najwięcej można powiedzieć o samochodzie gdy się go ma i użytkuje na co dzień. Ciągle poszukuje swojego ideału, dlatego ta lista tak wygląda i jest całkiem spora.

1. Peugeot 405 MI16 1989
2. Audi 80 B4 2.3 1993
3. Megane Coupe 2.0 16V 1996
4. Ford Escort 1.6 16V - 1998
5. Punto GT 1.4 Turbo 1994
6. M5 E34 3.6 1991
7. ALfa Romeo 155 2.5 V6 sport 1995
8. BMW M5 E34 3.6 1991
9. BMW 540 automat E39 1996
10. BMW 540 automat E39 1998
11. Audi S8 automat 1997
11. Audi S8 manual 1998
12. BMW 540 manual E39 2000
13. BMW 320d automat E46 kombi 2003
14. Seat Leon 1.8T cupra 2004
15. VW Golf V 2.0 FSi 2005
16. Audi RS6 ABT 505ps 2002
17. BMW M5 E39 2000
18. BMW M5 E39 2002
19. Audi A6 3.0 TDI 2004
20. Audi A8 4.0 TDI 2004
21. BMW 530d E60 2003
22. Mitsubishi Lancer Evo 8 2003
23. BMW M5 E34 3.8 1993
24. BMW 535d E61 2004 M-pakiet
25. BMW M3 E36 SMG 1997

Lista jest naprawdę imponująca, a czym jeździsz obecnie i na jakiej podstawie wybrałeś aktualne auta?

Aktualnie posiadam Mitsubishi Lancer Evo 9 MR 2006 i BMW E60 530d 2005. Auta kupuję bardzo przypadkowo i biorę to, co wpada mi w ręce w dobrej cenie, choć zawsze mam kilka typów. Teraz mocno zastanawiałem się nad RS4 B5, ponownie M5 E39, M3 E46 i EVO. Mitsubishi stało u mojego kolegi i wiedziałem ze mogę je kupić okazyjnie. Odkąd jednak zacząłem jeździć BMW M5, mam do nich sentyment i najchętniej wracam do tych aut, dlatego bardzo chciałem ponownie M5. Niestety szukałem ładnej sztuki w Niemczech i nic ciekawego nie znalazłem, więc wróciłem do domu i kupiłem EVO. Nie szukałem MRa, wolałem wersję europejską. Miałem nawet jedno auto na oku ale mi uciekło, a MR był pod ręką w dobrej cenie, więc kupiłem. I tak moje doświadczenia doprowadziły do wniosku, że EVO i Mki to auta które mógłbym kupować na zmianę albo najlepiej mieć oba pod domem. Od około roku zafascynowały mnie wyścigi torowe. Ścigamy się lokalnie z klubem SRT na torze, dlatego zarówno moje poprzednie M3 jak i obecny Lancer były specjalnie przeze mnie do tego przygotowywane. Przy ogromnej konkurencji seryjne auta niestety się nie sprawdzają. Trzeba pomóc sobie wygrać.

Mając takie doświadczenia, jakbyś porównał czystej krwi japończyka z potężnym bolidem z Monachium?

EVO i M to zupełnie różne auta, M jest mega szybkie, ale EVO ma w sobie coś, czego nie ma w BMW. W EVO czuję ogromne emocje ścigając się, czuje władze na drodze i na torze. Uwielbiam głośne, szybkie i twarde auta. Mówią, że M5 do mnie bardziej pasuje, bo jestem już starszy i ponoć źle wyglądam w EVO . W sumie teraz nie mogę się zdecydować co mi się bardziej podoba. Najchętniej widziałbym pod domem obydwa auta.

Jakie są teraz Twoje plany odnośnie MRa i czy chciałbyś coś dodać od siebie na koniec wywiadu?

Docelowo chciałbym kupić najnowszego Lancera i zrobić go na prawdziwego ulicznego killera. To co robię teraz to nauka i przymiarka do innego projektu. Muszę jeszcze zdradzić, że bardzo nie lubię przegrywać na ulicy. Uwielbiam rywalizację, ale wygrana jest dla mnie najważniejsza (taki charakter). Kilka lat temu nie było konkurencji na mieście, dlatego jeżdżąc M5 wygrywałem praktycznie zawsze. Dziś jednak sytuacja wygląda inaczej i uliczni rywale nie śpią. Nie można stać w miejscu i trzeba się dalej rozwijać tworząc nowe projekty lub kupując coraz szybsze maszyny.

Co jeszcze możemy usłyszeć od Ciebie na temat MRa? Jakieś ciekawostki?

Ostatnio dowiedziałem się, że mój MR ma inny napęd niż wersja europejska. Ma taki sam centralny aktywny dyfer ACD, ale już z przodu i tyłu są to szpery płytkowe, a europejskie maja coś, co się nazywa AYC, czyli aktywne dyfry. Taki napęd jak mój maja wersje RS. Trudno powiedzieć co jest lepsze, ale na pewno zeszperowany lepiej chodzi bokami i lepiej nadaje sie na 400m. EVO z systemem AYC łatwiej prowadzi się po zakrętach, choć zawodowcy twierdza ze to system dla amatorów.

Dziękuję serdecznie za wywiad i życzę zrealizowania planów oraz trafnego wyboru kolejnego auta.

Opis Lancera:

Auto Tomasa to model z 2006 roku w pięknym perłowo-białym lakierze. Oryginalna wersja MR różni się w paru istotnych aspektach od normalnego EVO IX. Przed wszystkim auto jest lżejsze, między innymi dzięki temu, że do wykonania maski, dachu oraz innych elementów karoserii zastosowano aluminium. W pakiecie MR na seryjnym wyposażeniu znajduje się też znacznie lepsza, sześciobiegowa skrzynia biegów, zawieszenie Bilsteina, siedmioramienne, szare felgi BBS, pakiet dodatkowych zegarów(temperatura oleju, turbo i ładowanie akumulatora), dyfuzor Vortex na dachu i oczywiście oznakowania MR. Inne gadżety w tym modelu to aktywne dyfry, xenony, środek wykończony carbonem, klimatyzacja oraz fotele RECARO wykończone alkantarą. Oczywiście najciekawszym elementem EVO MR jest turbodoładowana jednostka napędowa DOHC (symbol 4G63) o pojemności 2.0 litra. Seryjnie silnik generuje 286 koni mechanicznych i 392 Nm. Istotna sprawą jest zastosowanie w tym modelu technologii MIVEC (Mitsubishi Innovative Valve timing Electronic Control system), czyli zmienne czasy otwarcia zaworów.

Tak przedstawia setup fabryczny, jednak Tomas przeprowadził kilka modyfikacji, co wpłynęło zdecydowanie na polepszenie osiągów EVO. Seryjny układ dolotowy został podmieniony na K&N Typhoon z carbonową osłoną, następnie układ wydechowy zastąpiono kompletnym zestawem Blitz Spec Nur. Kolejne, dołożone podzespoły to turbotimer, pompa Walbro, sprężyny Teina i modyfikacje układu hamulcowego przy zastosowaniu nacinanych tarcz Taroxa i kompletu Ferodo DS 2500. W tej chwili Lancer został wystrojony na 350 koni mechanicznych i w połączeniu z napędem na cztery koła jest naprawdę twardym rywalem zarówno na ulicy, jak i torze.

Aktualizacja:

Przedstawiony wyżej materiał znajdował się jeszcze na starym portalu i sporo czasu upłynęło już od napisania tego tekstu. Auto dawno zostało sprzedane, a właściciel zdążył już przetestować kolejne auta.

Autorami zdjęć do projektu są Łukasz Elszkowski i Maciej Kurczalski.

Ocen: 22
Zdjęcia:















Komentarze 7

najlepsze | najnowsze | najstarsze

Ładowanie danych...
l3mur91 27.12.2010 10:39
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Chciałbym się połową tych aut chociaż przejechać, o posiadaniu nawet nie marzę....
Deox 27.12.2010 11:11
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Bartek! 29.12.2010 21:07
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
obecny troszke mocniejszy od poprzedniego emotka evo jakto evo, kozak emotka
Limon 30.12.2010 12:23
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Te nowe czerwone EVO często widuję. Strasznie fajny samochód.
Bartek! 30.12.2010 12:45
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
fajny samochód tylko ma wiesniackie chlapacze emotka jeszcze lepiej wyglada na tych 18" ats dtm na ktorych teraz jezdzi. musze sie zgodzic ze znajomymi Tomasa ze bardziej pasuje do bmw niz evo emotka
Pawco 01.01.2011 23:17
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
i już chyba przedniej dokładki nie ma emotka
pawlosi1 06.05.2012 19:37
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Kocham EVO emotka
Szkoda tylko, że tylni zderzak US bez dyfuzora emotka


Dodaj swój komentarz:


Logowanie:
Email lub nick: Hasło:
Zapamiętaj
Komentarz:
SPECYFIKACJA PROJEKTU

Silnik:

Turbodoładowana jednostka napędowa DOHC (symbol 4G63)
Pojemność: 1997 cm3
Seryjna moc: 286 KM przy 6500 rpm (SAE)
Seryjny moment obrotowy: 392 Nm
System MIVAC
Ostrzejsze wałki

Układ dolotowy:

K&N Typhoon z carbonową osłoną

Układ paliwowy:

Pompa paliwowa Walbro

Elektronika:

Pakiet dodatkowych zegarów(temperatura oleju, turbo i ładowanie akumulatora)

Układ napędowy:

4WD

Skrzynia biegów:

Sześciobiegowa skrzynia biegów

Układ wydechowy:

Kompletny Blitz Spec Nur

Układ hamulcowy:

Zaciski Brembo
Tarcze Tarox 12.65-in
Klocki Ferodo DS 2500

Zawieszenie:

Amortyzatory Bilstein
Sprężyny TEIN

Body:

Aluminiowy dach, maska, błotniki
Dyfuzor Vortex

Felgi:

OEM, szare BBS 17x8-in

Opony:

Yokohama Advan A046 235/45ZR-17

Moc po modyfikacjach:

Około 350 KM i ponad 430 Nm

TAG CLOUD