Przed powstaniem Naszego serwisu założyliśmy sobie, że na łamach JDM Option będziemy opisywać tylko mocno zmodyfikowane samochody. Tym razem postanowiłem jednak zrobić wyjątek od tej reguły i opisać całkowicie seryjny samochód. Powód tej decyzji jest prosty, a mianowicie taki, że Mazda, o której będziecie mogli przeczytać w tym artykule jest tego najzwyczajniej warta.
Mazda RX 7 II generacji to dzisiaj już praktycznie nie spotykany na ulicach samochód, tym bardziej na polskich drogach. Rodzina RX 7 należy do tych najbardziej kultowych serii produkowanych w całej historii japońskiej motoryzacji. Większość z Nas utożsamia ją zdecydowanie z ostatnim modelem FD, który to po dziś dzień możemy oglądać na japońskich torach w wyścigach z cyklu JGTC, na arenach driftowych D1GP, czy nawet na dużym ekranie w filmach akcji takich jak "Szybcy i Wściekli". Fani i znawcy tematu kojarzą jednak te starsze, równie fascynujące modele, a takim jest między innymi Mazda RX7 FC.
Zacznijmy jednak od bardzo istotnej sprawy, podkreślającej wyjątkowość tych aut. To co zawsze wyróżniało te samochody na tle innych to oprócz pięknych sylwetek przede wszystkim zastosowane w nich jednostki napędowe. Silniki z wirującym tłokiem nazwane silnikami rotacyjnymi Wankla od nazwy swojego twórcy Felixa Wankla, stały się flagowym znakiem RX 7. Owe jednostki po mimo swych niewątpliwych zalet jakimi są zwartość konstrukcji, wysoka moc jednostkowa i równomierność biegu, nie znalazł szerszego zastosowania ze względu na problemy technologiczne związane z wysokim zużyciem paliwa, wysoką emisja spalin oraz szybkie zużyciu samego silnika. Jednak pomimo przeszkód Mazda nadal oferuje tą jednostkę w swoich samochodach i pracuje nad jej rozwojem, czego przykładem jest stosowanie jej w modelu RX 8. Druga generacja RX siódemki oznaczona jako FC była produkowana od 1985 do 1991 roku. W Europie FC trafiły po raz pierwszy do sprzedaży po roku czasu od japońskiej premiery i również w tym okresie po raz pierwszy swój salon opuściła Mazda będąca bohaterem tego artykułu.
Właścicielem pięknej, czerwonej i wyjątkowo zadbanej FC jest dwudziestodziewięcioletni mieszkaniec Krakowa, który od kiedy pamięta zawsze interesował się motoryzacją. Dzięki JDM Option możecie przeczytać co ma wam do powiedzenia o sobie i swoim wyjątkowym samochodzie.
Od najmłodszych lat mojego dzieciństwa fascynowały mnie auta, zawsze lubiłem też wszystko co "inne". O silniku Wankla słyszałem już jak byłem mały, ale była to dla mnie czarna magia. Dopiero gdy dorosłem mogłem sobie przeczytać w szkolnym podręczniku z mechaniki trochę informacji na temat jego działania. Informacji było jednak naprawdę niewiele. W czasie gdy Internet dopiero się rozwijał można było pomarzyć o większej ilości źródeł zawierających konkretna wiedzę. O Wanklach wiedziałem tyle, że takie silniki montuje się w sportowych Mazdach i pamiętam, że w 2000 roku ujrzałem taką po raz pierwszy na oczy. Było to piękne FC. Ta chwila mocno zapadła mi w pamięci, a samo auto zostało mi w głowie na długi czas.
Doświadczenia motoryzacyjne zaczynałem od 125p i Poloneza. Wcześniej japońskie auto w moim posiadaniu było tylko jedno i był to Colt GTI CA0. Po jak najbardziej pozytywnym obcowaniu z Coltem stwierdziłem, że następny samochód też musi być z Kraju Kwitnącej Wiśni, ale tym razem musi mieć napęd na właściwą oś, czyli na tył. Jedyna rzecz, która mnie denerwowała w stosunkowo mocnym Colcie to to, że był FWD. Czyli sumując przed zakupem nowego auta wiedziałem, że musi być "made in Japan" i musi być RWD. Wtedy to też przypomniałem sobie o RX 7 FC. Rozsądek podpowiadał żeby kupić Nissana S14, ale serce żeby Mazdę. Poszukiwania trwały dość długo, a ja postanowiłem ze muszę kupić stosunkowo zadbany egzemplarz. Bałem się o silnik, ponieważ naczytałem się jaki to jest nietrwały i jak łatwo go zniszczyć przez nieumiejętną obsługę. Trafiło się jedno ogłoszenie, pojechałem obejrzeć, ale na miejscu wyszło to, przed czym mnie przestrzegali. Silnik się kończył, wszystkie objawy tego właśnie występowały. Drugie auto, powtórka z rozrywki., trzecie to samo. Trochę się podłamałem, bo na trzy obejrzane FC, trzy posiadały silnik do remontu. Po czasie trafiła się jeszcze jedna z o dziwo silnikiem w doskonałej kondycji. Niestety auto w było wersji cabrio i nie mogłem się przełamać. Po prosto FC w wersji Cabrio nie podchodzi mi, nie ma tego "coś" co wersja Coupe. Dzień mijał za dniem tak samo, codzienne przewijanie ogłoszeń i. nagle.. jest! Piękne, czerwone FC w wersji Coupe "tylko" 300km od domu. W ogłoszeniu było napisane że ma "nowy silnik Wankla", nie wierzyłem w to, no bo niby jak 22 letnia mazda może mieć nowy silnik, ale i tak godzinę później już byłem w drodze. Gdy dojechałem, zobaczyłem auto, poznałem historię, musiałem uwierzyć w tekst o nowym silniku!
Historia auta jest następująca. Rocznik 1986, czyli pierwszy rok sprzedaży mazdy RX-7 II generacji w Europie. Zakupione w niemieckim salonie w dniu 15 maja 1986r. W 8 lat, do 1994 roku przejechała 97000km i jej silnik zakończył żywot. Ostatni wpis w książce serwisowej z marca 1994 roku informuje nas o wymianie na nowy silnik! Później Mazda nie była już eksploatowana tylko po renowacji lakieru stała się ekspozycją w niemieckim salonie Mazdy. Ten stan trwał aż do 2007 roku, czyli auto nie jeździło przez 13 lat. Jakimś cudem auto trafiło do Polski i tu przez kilka miesięcy przejechało 2000km. Poprzedni właściciel w wieku około 50lat stwierdził, że auto jest strasznie nie wygodne, tzn. bardzo twarde, niewygodnie się do niego wsiada i wysiada, dużo pali i dlatego się z nim rozstaje. Wszystko się zgadza. Auto ma bardzo twarde zawieszenie, zajmowanie pozycji w nim jest dość problematyczne, o zapięciu pasów już nie chcę nawet wspominać. Jeśli chodzi o spalanie to oscyluje w okolicy 20 litrów. Ostatnio spróbowałem jeździć super ekonomicznie, wyszło 18 litrów na setkę! O wyposażeniu możemy pomarzyć, i jest jedynie wspomaganie kierownicy. Żadnej elektryki, klimatyzacji, nawet nie ma ABSu.
Wrażenia z jazdy są jednak nie zapomniane. Silnik jest dość elastyczny, ciągnie już od dołu i nie traci oddechu aż do ponad 7000obr. Odgłos jaki wydaje, jest chyba rzeczą która najbardziej mi się podoba. Przy 3500 obrotów brzmi jak odkurzacz a później zmienia się w odgłos miksera. Trzeba to usłyszeć na żywo! Z ciekawostek na pewno trzeba zaznaczyć, że jest to wersja Mazdy z "S-pakietem", tzn. niemieckim dodatkowym ospojlerowaniem, na które wchodzi nakładka przedniego i tylnego zderzaka, poszerzenia progów i 16 calowe felgi, 7 calowe z przodu i 8 calowe z tył z oponami odpowiednio 205/55 przód i 225/50 tył. Samo auto na pewno wymaga od swojego właściciela pójścia na kompromis związany z brakiem komfortu i wygody, ale w zamian oferuje duże emocje i ogromną frajdę z jazdy.
Pozdrawiam Rafał.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Komentarze 8
Ładowanie danych...
Aro
02.01.2011 21:35
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 0
0
|
|
|
jednak rodzynki trafiaja sie do tego te felgi....mmm....
|
Deox
02.01.2011 21:39
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 1
1
|
|
|
Autko może stare, ale naprawdę wyjątkowe. Świetnie się trzyma jak na swoje lata.
|
antek
03.01.2011 12:04
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 1
-1
|
|
|
fenomen osiągów i konsumpcji wankla do dzisiaj robi wrażenie Auto w mint stanie, aż się prosi o nakrycie plandeką i schowanie w przysłowiowej stodole
|
ml3k0
03.01.2011 12:44
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 0
0
|
|
|
to fakt takich aut się na naszych drogach nie widzi, a szkoda
|
Deox
03.01.2011 13:14
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 0
0
|
|
|
Stosunek osiągów do konsumpcji rzeczywiście rewelacyjny.
|
PaBBlos
03.01.2011 14:52
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 0
0
|
|
|
Piękny klasyk w niesamowitym stanie. Oby więcej takich rodzynków w naszym kraju
|
Ma4Ti
04.01.2011 15:30
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 0
0
|
|
|
Gdyby tak jeszcze benzyna była po 8gr/l jak w wenezueli...
|
Jaca
07.01.2011 10:10
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj
X
Ilość ocen: 0
0
|
|
|
Miałęm okazję oglądnąc tą Mazdę na jednym ze spotów MKH i wygląda naprawe świetnie!
|
Dodaj swój komentarz:
SILNIK:
Typ jednostki:
silnik rotacyjny Wankla
podwójny rotor
dwa cylindry, NA
Symbol:
13B
Położenie silnika:
przód / wzdłużenie
Pojemność:
2x654 ccm
Kompresja:
9,4:1
Moc maksymalna:
146 KM przy 6500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:
187 Nm przy 3500 obr./min.
Prędkość maksymalna:
210 km/h
0-100 km/h:
7.8 s
WYMIARY I WAGA:
Rozstaw kół:
przód / tył: 145 / 144 cm
Rozstaw osi:
243 cm
Długość:
429 cm
Szerokość:
169 cm
Wysokość:
127 cm
Masa własna:
1205 kg
Rozkład mas:
przód / tył 49,7% / 50,3%
Pojemność baku:
63 litry
AERODYNAMIKA:
Współczynnik oporu powietrza:
Cx=0,32-0,30
ZAWIESZENIE:
Główne:
przód niezależne zawieszenie kół, kolumny MacPhaersona
tył wielowahaczowe (multilink)
poprzeczne stabilizatory
Tarcze hamulcowe:
przód i tył wentylowane
Opony:
205/55/16 przód, 225/50/16 tył
PRZENIESIENIE NAPĘDU:
Skrzynia:
5-biegowa/manualna
Przełożenia:
1st: 3.475
2nd: 2.002
3rd: 1.366
4th: 1.000
5th: 0.711
Reverse: 3.493
Final Drive(główne): 4.100
Napęd:
RWD
Datsun 240Z by gusbo Ocena: 4.7 |
|
Honda S2000 AP1 by gusbo Ocena: 4.6 |
|
Honda Integra Type R DC2 by CMQ Ocena: 4.6 |
|
Honda Civic Si Mugen by Bolek Ocena: 4.6 |
|
Honda Civic EK24 SiR by gaseb Ocena: 4.5 |
|
Mazda RX7 FC by Pudel Ocena: 4.5 |
|
Toyota MR2 SW20 GTS by sico Ocena: 4.5 |
|
Honda Civic EG4 by Dareko Ocena: 4.5 |
|
Mitsubishi Colt Mirage Cyborg-R by Kleju Ocena: 4.5 |
|
Nissan 350Z by Alanos Ocena: 4.5 |
10.11.2023 14:29 przez taknie0101
|
10.11.2023 14:28 przez taknie0101
|
14.12.2019 11:55 przez Elizra
|
25.03.2019 11:43 przez Pentoe
|
25.03.2019 11:42 przez Pentoe
|
25.03.2019 11:41 przez Pentoe
|
09.10.2016 12:17 przez misiek86
|
30.09.2016 13:35 przez Cino
|
30.09.2016 13:35 przez Cino
|
08.01.2015 23:13 przez pimp
|