Kontakt | Redakcja | Forum | Konkursy | Społeczność Zarejestruj się | Zaloguj się
Kategoria: projekty
04.03.2011 21:45

Na łamach bloga ląduje kolejny, wyjątkowy projekt. Tym razem jest to auto ze stajni Mitsubishi, należące do naszego forumowego kolegi z Opola. Kleju, bo o nim mowa w sumie całkowicie mnie wyręczył, ponieważ przygotował opis osobiście i wyszło mu to naprawdę fajnie. Ograniczyłem się tylko do kilku poprawek i upchania tego na serwisie. Przed wami wymuskany, jedyny taki Cyborg-R w PL.

Mitsubishi Mirage Cyborg-R to już moje trzecie (czwarte) Mitsubishi. Czwarte w nawiasie, ponieważ jedna buda wylądowała na złomie, więc nie omieszkam o niej też wspomnieć. Wszystko zaczęło się w 2004 roku, w którym to sprowadziłem swoje pierwsze auto z Niemiec. Był to Mitsubishi Colt wersja C52 z silnikiem 1.5 i mocy 82 koni. Jak na swój rocznik (1991) było to auto o lata świetlne przed europejskimi odpowiednikami w tej klasie (Fiesta, Golf, Kadett itp.). Posiadało elektryczne lusterka, elektryczną regulację świateł, kierownicę ustawiało się w dwóch płaszczyznach, bogatsze wersje posiadały ABS, elektryczne szyby, centralny zamek, wspomaganie kierownicy. Już wtedy zainteresowały mnie modyfikacje wizualne auta. Jak chyba większość zacząłem od wymiany tłumika, doprowadziłem lakier do perfekcji, zmiana kół stalowych na aluminiowe i rozbudowane car-audio.

Po rocznym użytkowaniu auta zapragnąłem mieć coś nowszego i szybszego. Wybór auta był prosty, mianowicie nowszy model, z większym silnikiem i tak po około pół roku szukania ponownie sprowadziłem Mitsubishi Colt w wersji CAO. Bardzo dużą zaleta tego auta był silnik o pojemności 1600cm3 i mocy seryjnej 113 koni. Co na owe czasy (lata 92-95) było bardzo dobrym wynikiem. Samochód w serii posiadał bogate wyposażenie, między innymi elektrycznie opuszczane szyby, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, wspomaganie kierownicy, centralny zamek, elektryczna regulacja świateł. Tutaj poszedłem już o krok dalej i zająłem się delikatnie zmianami mechanicznymi. Oryginalny dolot ustąpił miejsca nowemu dolotowi CAI, został zmieniony wydech, założone aluminiowe koła 15”. Amatorsko też kilkukrotnie startowałem w wyścigach równoległych, jak i zaliczyłem kilka wypadów na tor.

Już wtedy zacząłem interesować się japońskim odpowiednikiem Colta, czyli wersją Mirage, ale przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś będę posiadał auto, które nigdy nie było oferowane poza Japonią. Nadszedł czas sprzedaży Colta i kupna auta do przysłowiowego wożenia 4-rech liter. Urodziło się dziecko, studia się skończyło i nastała chwilowa stabilizacja. Chociaż ciągle mała iskierka w głowie podpowiadała, aby nie zdziadzieć.  ;)

Tak pewnego dnia, pod koniec  2009 roku przeglądając angielski portal motoryzacyjny natrafiłem na japońską wersję Mitsubishi Mirage Cyborg R. Długo się nie zastanawiając zadzwoniłem do właściciela w UK i się wypytałem o stan auta, papiery itd. Auto było pod podwoziem dość mocno skorodowane, środek bardzo zadbany, silnik też bez zarzutów. Całe szczęście, że 50km od miejsca zamieszkania sprzedawcy miałem kolegę ze studiów, który osiadł w Wielkiej Brytanii. Dzięki temu bez problemu podjechał i konkretnie pooglądał auto. Po dokonanych oględzinach zadzwonił i powiedział: „bierz chłopie to auto”, no i  klamka zapadła.  

Po około miesiącu od zakupu samochód w końcu trafił do mnie pod dom. Chyba nie muszę mówić jaka euforia zapanowała. Był i jest to nadal jedyny taki egzemplarz w Polsce. Z moich obserwacji (fora branżowe) wynika, że tych aut w tej budzie CAO jest kilka w całej europie, z czego większość na wyspach, a najbliższe zarejestrowane na forum jest w Portugalii.

Plan na Cyborga z założenia był prosty, przełożyć wszystko co się da do wersji europejskiej, całą pracę wykonać samemu z pomocą taty, nie oszczędzać na podzespołach, nie bawić się w podróbki, wszystkie elementy odnowić.  Auto postanowiłem przygotować z zachowaniem trendów JDM. Czy się udało? Wydaję mi się że jestem blisko ;).

Na starcie zaczęło się wielkie rozkręcanie, czyszczenie, piaskowanie, malowanie, ocynkowanie elementów. W tak zwanym między czasie szukałem zdrowej budy. Okazało się to nie lada wyczynem, gdyż większość auto miała bardzo bogate historie powypadkowe. Po ponad siedmiu miesiącach szukania dostałem cynk od kumpla, że jest jeden Colt sprowadzony z idealną blachą za fajne pieniądze. Sprzedawca przysłał mi zdjęcia, ale nie wyglądało to zachęcająco. Po około dwóch tygodniach jednak pojechałem go obejrzeć. Jakie moje zdziwienie było jak okazało się, że na tym aucie nie ma grama rdzy, oryginalny przebieg 75tyś km i tylko jeden właściciel ( 54-letnia kobieta). Nie było się do czego przyczepić. Na drugi dzień auto już jechało na lawecie do mnie.

Wszystko co do szczęścia potrzebowałem już miałem, wersje Cyborg R i auto do przekładki. W czasie pracy okazało się, że bardzo dużo części jest innych niż w wersji europejskiej. Zaczynając od tego że światła w wersji JP miały plastikowe klosze, w wersji EU szklane. Popularne w Japonii szyby dymione na brązowawy kolor, elektrycznie składane lusterka, w pełni automatyczny climatronic, kontrolkę przegrzania wydechu, inna wiązka elektryczna, nawet inne żarówki w światłach pozycyjnych.

Ciężka praca i wytrwałoś  sprawiły jednak, ze po ponad roku w końcu udało się wyjechać samochodem z garażu. Chociaż w tym momencie auto nie jest jeszcze ukończone i nie wiem czy kiedyś będzie w 100%, bo zawsze się coś znajdzie co można ulepszyć, kupić, wymienić. Jak się Cyborg zachowuję na torze, czy na drodze, nie mogę wiele opisać, gdyż tym autem zrobiłem tylko około 500km, a mamy 2011 rok, czyli już prawie 2 lata auto jest w ciągłej „transformacji”. Za cel postawiłem sobie zrobić samochód w miarę uliczny (prawie pełny środek, brak tylko kanapy z tyłu), który zniesie również ostre traktowanie na torze. Dlatego zaszło wiele modyfikacji, między innymi zmiana wydechu, kolektora, inny dolot, regulowane koła rozrządu, inny ECU sterujący pracą silnika itp. Oczywiście nie zapomniałem także o bezpieczeństwie gdzie za zatrzymanie auta odpowiada zestaw do starszego brata (Lancer Evo III), a w środku mocne trzymanie gwarantują pasy 4-ro punktowe Takata i fotele z Evo Recaro.

Plany na przyszłość? Uczestniczyć w imprezach typu: Time Atack, spróbować sił w wyścigach na ¼ mili i czerpać frajdę z jazdy.

A największy plus samochodu? To, że nadwozie nie jest popularne w Polsce (wiadomo jak to wygląda u konkurencji ;)), a już naprawdę ułamek ludzi wie, że istniała taka wersja jak Cyborg…

Więcej na temat auta znajdziecie na forum w temacie Mitsubishi Colt Mirage Cyborg-R (CAO).

Ocen: 28
Zdjęcia:













Komentarze 8

najlepsze | najnowsze | najstarsze

Ładowanie danych...
rdk 04.03.2011 23:01
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
Ilość ocen: 1    1 |
kozak, brakowało go tutaj emotka
Gumka23 05.03.2011 14:32
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
Ilość ocen: 1    1 |
Kozak to Kleju, bo wlozyl tyle pracy w to auto!
Ali-En 05.03.2011 15:25
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Kleju jak zawsze dbający o szczegóły, nawet opisu emotka
kleju 05.03.2011 15:58
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Dzięki Panowie, nie ma lipy emotka
Deox 05.03.2011 22:17
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Kleju auto masz super. emotka

Będę szczęśliwy jak więcej tak dopieszczonych fur znajdzie się w naszych szeregach. Trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć jakim uczuciem darzysz swojego Cyborga. Normalnie Twoja połowa pewnie jest mega zazdrosna. emotka
gaseb 07.03.2011 08:14
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
ciesze się jak widze takie ładne auto a na nim felgi które sprowadziłem emotka mega dopieszczony cyborgR
flejm 14.03.2011 09:43
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
szacuneczek Mistrzu za ogrom pracy! no a to koło jest w top10 moich ulubionych emotka
darek 08.04.2011 08:37
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
piękny hatch. urobiłeś się chłopaku ale warto było emotka


Dodaj swój komentarz:


Logowanie:
Email lub nick: Hasło:
Zapamiętaj
Komentarz:
SPECYFIKACJA PROJEKTU

SPECYFIKACJA SERYJNA:

Fabryczna jednostka napędowa Mitsubishi Mirage Cyborg-R to silnik 4G92

Budowa:

R4 4G92 DOHC Mivec 16V (Mitsubishi Innovative Valve Timing & Lift Electronic Control)

Pojemność:

1597 cm3

Moc:

175 KM przy 7500 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

167 Nm przy 7000 obr./min

Skrzynia biegów:

pięciobiegowa, ręczna

Napęd:

FWD

Waga auta:

1040kg

SPECYFIKACJA PO MODYFIKACJACH:

Silnik:

Olej Motul 300V Competition 15W-50, magnetyczny korek spustowy oleju passwordjdm.com, przewody zapłonowe Magnecor KV85, filtr oleju, pasek rozrządu, uszczelka pokrywy - OEM, świece NGK iridium ix, regulowane koła rozrządu Aerospeed

Układ dolotowy:

kolektor ssący - OEM, filtr powietrza Green 114mm, dolot "parówa", sylikonowe kolano

Układ paliwowy:

OEM

Układ chłodzenia:

OEM

Elektronika:

chip mivec racing (max rpm 8800obr, mivec on 5300obr./min)

Depo wskaźnik ciśnienia oleju
Depo wskaźnik temp. Oleju
Depo wskaźnik voltomierz

Układ napędowy:

Sprzęgło AISIN

Układ wydechowy:

kolektor wydechowy 4w1 supersprint stal nierdzewna 304, średnica wydechu 2,25", materiał: stal nierdzewna, tłumik końcowy powerflow ze stali nierdzewnej, kolektor owinięty bandażem DEI + DEI sprej żaro i olejoodporny.

Układ hamulcowy:

Zaciski Brembo 2 tłoczkowe polakierowane na złoto, tarcze 286mm średnicy, klocki Ferodo DS Perfomance, przewody teflonowe w stalowym oplocie Do-Luck, płyn hamulcowy Motul RBF, z tyłu tarcze 256mm, klocki hamulcowe - OEM.

Zawieszenie:

Chwilowo OEM, stabilizator z przodu 26mm, stabilizator z tyłu 18mm, rozpórka przednia górna Cusco

Wnętrze:

fotele Recaro z Evo III, 2x kompelt pasów Takata 4-ro pkt, brak kanapy z tyłu, boczki obite materiałem tapicerskim Recaro, zegary OEM Cyborg (10 000 obr./rpm), kontrolka przegrzania wydechu- OEM, kierownica skórzana RalliArt, gałka zmiany begów ze skóry Ralliart, elektryczne szyby, elektrycznie ustawiane lusterka, elektrycznie składane lusterka, wspomaganie kierownicy, climatronic, centralny zamek.

Body Kit:

OEM body kit wersji Cyborg-R

Felgi:

Blitz BRW02 15”

Opony:

Yokohama Advan Neova AD08 195/50R15

Osiągi po modyfikacjach:

Nie zmierzone

TAG CLOUD