Kontakt | Redakcja | Forum | Konkursy | Społeczność Zarejestruj się | Zaloguj się
Kategoria: artykuły
08.12.2010 10:59
Tags: JDM

Czym jest JDM? Skąd pochodzi? Dlaczego fascynuje aż tak wiele osób? Na te, jak i inne pytania postaram się szczegółowo odpowiedzieć w tym artykule. Zachęcam do przeczytania, a potem ewentualnie do burzliwej dyskusji w komentarzach.

Na samym wstępie chciałbym mocno zaznaczyć, że ciężko jest w paru słowach przekazać idealną receptę i podać stałą definicję magicznego skrótu JDM. Jest to bardzo trudne ponieważ twór ten nie jest opisany sztywnymi ramami i wciąż intensywnie ewoluuje. Bardzo dynamiczny rozwój, jak i coraz to nowsze trendy powodują, że postrzeganie w tym wypadku zależy od indywidualnego odbioru i interpretacji szeregu czynników. To wszystko sprawia, że JDM w oczach wielu ludzi może być widziany i odczytywany na szereg różnych sposobów.


Honda Civic Mugen RR, jedna z tych, których nie można oficjalnie kupić poza Japonią.

W pierwszej kolejności powinniśmy zacząć od suchej teorii. Tajemnicze trzy litery J,D,M są skrótem od terminu Japanese Domestic Market, co w języku polskim oznacza "japoński rynek krajowy". Pojęcie to samo w sobie nie jest niczym nadzwyczajnym i po prostu jest częścią terminologii, która określa i wskazuje przeznaczenie lub pochodzenie produktu. W skrócie wygląda to tak, że jeśli coś jest wyprodukowane tylko i wyłącznie na rynek japoński i tylko tam jest to oficjalnie dostępne, to możemy powiedzieć o danym produkcie, że jest JDM. Najczęściej termin ten stosuje się w przemyśle motoryzacyjnym, ale i nie tylko. Podobnych skrótów używa się również do opisu innych produktów sprzedawanych na rynkach całego świata.

Przykład:

JDM - Japanese Domestic Market
USDM - United States Domestic Market
EDM - Europe Domestic Market


Mazda RX7, ścisła czołówka najbardziej kultowych aut wyprodukowanych przez Japończyków.

Teraz można by zapytać dlaczego te produkty są tak przez niektórych pożądane. Wynika to przede wszystkim z tego, że są one po prostu oficjalnie nie dostępne po za granicami Japonii. Dodatkowo niektóre z nich charakteryzują się zupełnie inną jakością i wykonaniem ponieważ przy ich produkcji użyto np. lepszych surowców, lub sama produkcja odbywała się w innej technologii, co sprawia, że są po prostu lepsze, bardziej wydajne i wytrzymalsze. Przykładem takiego stanu rzeczy może być np. to, że dopiero teraz możemy nabyć nowego Nissana GT-R po za Japonią, co wcześniej było niemożliwe w przypadku starszych modeli. Nigdy też nie produkowano wielu innych samochodów z kierownicą po lewej stronie, takich jak np Civic Type R szóstej generacji o symbolu EK9, czy najnowszej Integry Typer R o symbolu DC5. Kolejnym przykładem są różnice w parametrach topowych silników. Dla porównania europejska Honda Civic Type R EP3 ma mniejszą moc niż jej Japońskie siostry, a także została zubożona w seryjnym wyposażeniu o takie smaczki jak szpera, czy fotele marki RECARO. Ogólnie mówiąc, to auta na japońskim rynku wyróżniały się bogatszym wyposażeniem, o czym świadczy choćby fakt, że już pod koniec lat 80tych i na początku 90tych oferowano nawigację satelitarną, ciekawsze zegary, dodatkowe schowki we wnętrzu auta, szklane dachy itp. Takich przykładów jest masa. Wszystko zależy od marki i modelu. Zainteresowanych konkretnymi przykładami zachęcam do poszperania trochę na naszym forum, gdzie zamieszczamy zdjęcia i opisy najciekawszych smaczków, które ominęły Stary Kontynent.


Rywalizacja na torze to nieodzowny element japońskiego motosportu.

Powyższy informacje są tylko skrótem tego co zawiera się w szerokiej interpretacji pojęcia JDM, które dziś stało się kultem, a dla niektórych nawet sposobem na życie. Oczywiście pierwsi jak zwykle byli Amerykanie, którzy masowo już teraz handlują gorącymi częściami prosto z Kraju Kwitnącej Wiśni, bo tak naprawdę JDM nabiera wartości dopiero poza granicami swojego kraju. Ogromny wpływ na taki stan rzeczy ma fakt, że dla Japończyków są to gadżety łatwo dostępne, a inni muszą się o nie mocno starać. Kluczową sprawą jest to, że ilość produkowanych części jest ograniczona, gdyż cała produkcja przeznaczona jest na jeden rynek, co automatycznie stanowi o małej liczbie egzemplarzy i trudności zaspokojenia wszystkich chętnych. Rzadkość powoduje, że import takich części i tak już utrudniony przez japońskie prawo jest bardzo kosztowny. Do tego dochodzi wartość kolekcjonerska i tak oto otrzymujemy strasznie wysokie sumy za przedmioty, które same z siebie nie mają dużej wartości.


Speed Shop Type One - sklep firmowy Spoon Sports w dzielnicy Tokyo. Raj na ziemi dla wszystkich gadżeciarzy z zasobnym portfelem.

Kolejnym elementem JDM jest ogromny rynek wtórny podzespołów tuningowych i przede wszystkim cała machina związana z gamą wszelkich wyścigów i federacji takich jak JGTC (All-Japan Grand Touring Car Championship), Super GT i bijący dzisiaj wszelkie rekordy popularności drifting w postaci D1GP. Ten biznes rozrasta się w ekspresowym tempie i pochłania co raz większe grona miłośników na całym świecie. Duży udział w popularyzacji i kształtowaniu owego biznesu mają filmy spod szyldu Best Motoring, Option Magzaine i wielkie nazwiska takie jak Tsuchiya, Hattori, Nomura, Nagata, Tatsuru i wielu, wielu innych. Znawcy tematu na pewno wiedzą o kogo chodzi. Są to osobistości gwarantujące swoja obecnością najwyższy poziom emocji.


Mazda RX7 przygotowana do serii driftowych zmagań w D1 Grand Prix.

Rozmawiając o JDM nie sposób pominąć także kultowych już japońskich tunerów. Firmy takie jak Nismo, Mugen, Spoon, Toda, TRD, HKS, Jun i masa innych pokazały światu jak należy zwiększać parametry silników, ulepszać układy hamulcowe, zawieszenie, elektronikę itp. Swoimi produktami wzbogacali i tak już bardzo dobre parametry aut, dzięki czemu stosunkowo tanie samochody w konfrontacji na torze, czy ulicy biły na głowę konkurencję z górnych półek cenowych.


Wśród pasjonatów każdy detal dopieszczony jest do perfekcji. JDM kładzie nacisk na szczegóły i drobiazgi.

Poznanie tego wszystkiego wymaga naprawdę sporo czasu i starannego zgłębiania wiedzy. Dziś jednak początkujący fani mają znacznie prościej, ponieważ internet jest już do bólu nasączony wszelką potrzebą wiedzą i informacje są w zasięgu każdego. Do dyspozycji mamy szereg for i portali internetowych, które bombardują nas masowo artykułami, zdjęciami oraz filmami z takich stron jak np. YouTube. Możemy też importować zagraniczna prasę, magazyny video, czy nawet pełnometrażowe produkcje filmowe takie jak "Drift Bible" z Keiichim Tsuchiya, czy amerykańskim "The Pursuit of Function".


Bezkompromisowa Honda S2000 i sporo kompletów opon do zużycia.

Sumując to wszystko chcę jeszcze raz przypomnieć, że każdy z Nas na swój sposób odbiera nurt JDM i to co napisałem odzwierciedla moje własne spojrzenie na sprawę. Ciężko o JDM pisać i wiele zależy od indywidualnego podejścia do sprawy. Musimy tylko pamiętać, aby nie łamać podstawowej zasady jaka hołduje temu wszystkiemu, a mianowicie to, że w JDM najważniejsza jest funkcjonalność i wartość użytkowa auta i każda instalowana modyfikacja ma wpływać progresywnie na parametry pojazdu, a nie odwrotnie. Nie ma tu kompletnie mowy o wielkich szpanerskich kołach, bzdurnych świecidełkach i neonach, dziadowskich lex lampach, drzwiach typu "Lambo" i innych tandetach, które nijak mają się do prawdziwego tuningu. Proponuję też wziąć sobie do serca poniższe, bardzo trafne cytaty, które moim zdaniem idealnie definiują opisywane zagadnienie. 

Słowa Rodneya Willsa wypowiedziane w filmie "The Pursuit of Function", który opowiada o fanach jdmu z krainy frytek i hamburgerów. Recenzję filmu możecie również przeczytać na łamach serwisu.

"JDM"?

"Function of racing is the fashion"

"Racing is the ultimate inspiration, racing never goes out of style and function of racing is the fashion so if you have a properly functioning car it will never go out of style"

"JDM is not longer determined by a "Made in Japan" sticker, it has evolved into something far bigger."

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w pielęgnowaniu Waszej ukochanej pasji.

Zdjęcia:

Komentarze 9

najlepsze | najnowsze | najstarsze

Ładowanie danych...
Cino 18.12.2010 00:23
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
Ilość ocen: 2    2 |
Fajny art. dla początkujących emotka
Gumka23 18.12.2010 16:40
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
Ilość ocen: 3    3 |
Podoba mi sie dopracowanie wszystkich szczegolow wzgledem poprzedniego portalu. Podejscie i wykonanie bardzo profi!
bartolos11 18.12.2010 17:17
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
Ilość ocen: 2    0 |
Pięknie emotka
niegrzeczna 18.12.2010 22:28
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
jako niedoszła dziennikarka prasowa zwracam uwagę na techniczną stronę piśmiennictwaemotka art. napisany konkretnie, przystępnie, a zarazem z polotem. i like it! jak napisał Cino; świetny dla rozpoczynających przygodę z JDM, serwujący wiedzę "w pigułce". IMO najlepszy opis teorii JDM, rozwiewający wszelkie wątpliwości. gooood job Deox! emotka
Deox 18.12.2010 22:40
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Nie wiem czy potrafię pisać, ale staram się ile mogę. Btw. Zmieniajcie sobie avatary, bo za dużo logo firmowego jest na stronie. emotka
Darioz 19.12.2010 00:02
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
art fajny dla 'żółtodziobów'

co do avatarów, słabo z ich jakością gdy się je zmniejszy do pożądanej wielkości ;/
Loner 19.12.2010 01:09
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
Ilość ocen: 2    2 |
Często odsyłałem ludzi do tego artykułu, ponieważ bez dwóch zdań, IMHO to najlepsze opracowanie tematu JDM po Polsku emotka
Buzz 21.12.2010 17:12
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
   0 |
Bardzo fajny artykuł. Brawo !!!
the_havran 23.12.2010 13:06
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestruj   X
Ilość ocen: 1    1 |
JDM w czopku okraszony porcją zay*** zdjątek.
Wujek Hav approoved emotka


Dodaj swój komentarz:


Logowanie:
Email lub nick: Hasło:
Zapamiętaj
Komentarz:

TAG CLOUD